Chcesz wziąć ster w swoje ręce czy wolisz poddać się i dryfować, tak jak dyktuje to prąd? Twój wybór. To Ty jesteś kapitanem swojego życia.  Sprawdź, czy przypadkiem o tym nie zapominasz.

Zacznij świadomie zarządzać swoim czasem. Jest to umiejętność, więc można się tego nauczyć. Wiem coś o tym, bo obowiązków mi trochę przybyło, a bez właściwej organizacji nie byłbym tym, kim jestem i czym zajmuje sie dziś. Jedno jest pewne. Jeśli sam sobie nie zaplanujesz czasu, to poczekaj, aż inni zaplanują ci czas, życie i wtedy możesz już tylko narzekać.

Dbaj o relacje z ludźmi, szczególnie o swoją załogę czyli rodzinę i przyjaciół, która w trudnych chwilach pomoże Ci przez to przejść. Tych mniej chętnych na współprace po prostu zostaw w spokoju.

Ćwicz, uprawiaj sport regularnie, a staniesz się silnym psychicznie i fizycznie. Przestaniesz użalać się nad sobą, narzekanie nic nie przynosi. Nie oczekuj sukcesu natychmiast tu i teraz, warto nad sobą popracować, by być w życiu szczęśliwym i sięgać po swoje marzenia.

Nie stawiaj wszystkiego na jedną kartę. Jeśli w twoich życiu jest za dużo chaosu, zrób sobie wolne od czasu do czasu i wyjedź w spokojne miejsce. Wypoczęty i wyostrzony umysł, podsunie pomysły.
Reszta przyjdzie w swoim czasie. Kiedyś przeczytałam, że do genialnych odkryć zwykle dochodzi po okresie wytężonej pracy, a następnie odpuszczeniu i wrzuceniu na luz. To właśnie w chwilach relaksu i odprężenia pojawiało się u znanych ludzi natchnienie czy rozwiązanie problemu.

Żyj i pracuj z głową. Planuj. Przewiduj. Rozkładaj na etap. Tak jak będziesz sterował swoim statkiem, tak będzie wyglądać twoja podróż przez życie. Nie trzymaj się blisko brzegu, miej odwagę i wypłyń na pełne morze. Niech to będzie twoja najlepsza podróż, która dostarczy Ci najlepszych emocji i satysfakcji.