Cztery tygodnie mineły od mojego wyzwania. Moim celem było zrealizowanie minimum 4 treningów na pływalni w tygodniu. Pewnie pomyślisz, co w tym trudnego? Przecież każdy zawodowy strażak ma sport we krwi i uprawia wiele sportów poza pracą. Dla mnie to wyzwanie to nauka systematyczności, która jest podstawą sukcesu w każdej dziedzinie.

Co się wydarzyło w tym czasie?

W sumie w cztery tygodnie pływałem 18 razy. Teraz dopiero czuję się rozpływany. Nie piszę, ile kilometrów przepłynąłem, oraz jakie czasy osiągałem – teraz jest to nieistotne. Ważne jest to, że plan został wykonany ponad moje oczekiwania. Na tym nie koniec. Moim celem jest teraz utrzymać tę systematyczność lub przynajmniej nie robić przerw dłuższych niż trzy dni. Jestem przekonany, że do tego tak naprawdę nie potrzeba samodyscypliny, nie potrzeba nowej osobowości ani nowego silnego charakteru czy silnej woli. Potrzebna jest rutyna. Po jakimś czasie wykonywania tych samych czynności, staje się to po prostu rutyną. Dla mnie pływanie stało się w pewnym sensie normą, tak samo, jak poranne zakupy chleba „Miłości” w ulubionej piekarni obok basenu.

Ty również możesz ustalić sobie, że w tygodniu ruszasz się, biegasz czy pływasz. Niech to bedzie na początku 15 min, 30 min. Oceń swoje możliwości, zwróć uwagę na swój wiek, kondycje, dostępny czas i motywację. Wyznacz sobie cel i bądź wymagający, ale nie przeceniaj swoich możliwości, ponieważ nie zrealizujesz swoich założeń bez właściwej równowagi pomiędzy treningiem a życiem poza nim. Dla większości osób dorosłych posiadających rodziny i pracujących zawodowo wysoki poziom sportowy jest nierealny. Pisałem o tym ostatni artykuł (prosta recepta na wygrywanie). Wygrywamy nie tylko wtedy, kiedy zdobywamy pierwsze miejsce. Przede wszystkim należy koncentrować na naszych małych osobistych zwycięstwach.

Dobrze jest poświęcić trochę czasu na aktywność fizyczną. Szczególnie jeśli jesteś w kiepskiej formie i masz nadwagę albo brakuje ci tchu – warto zastanowić się na sobą. Jeśli brakuje Ci czasu, to prawda jest taka, że wszyscy w ciągu dnia mamy jedynie 24 godziny. Nieważne, ile masz lat, ile masz pieniedzy, ile osób masz pod sobą w pracy. Masz tylko 24 godziny i ani minuty dużej. Nie ma więc sensu mówić „Nie mam tyle czasu co inni ludzie, bardzo chciałabym to zrobić, ale niestety nie mam czasu.” To nieprawda. Przecież sam wybierasz to, co chcesz zrobić i jak chcesz spędzać swój czas.

Pamiętaj! Ćwicz swoje ciało. A gwarantuję, że wycwiczysz swój umysł. Masz jedno ciało. Zadbaj o nie.

Photo by photo-nic.co.uk nic on Unsplash